Rozdział 73
POV ELARY.
Wytykano mnie palcami, dłonie zakrywały usta, a wargi poruszały się szybko, szepcząc słowa pełne zaskoczenia.
Weszłam do budynku, kierując się do swojej szafki, i tak się złożyło, że wpadłam na Gen, Sloane i Killiana. To były dokładnie te trzy osoby, które chciałam zobaczyć. Wszyscy zatrzymali się w szoku, mierząc mnie wzrokiem od stóp do głów.
Zignorowałam ich jak zwykle i














