Rozdział 27
PERSPEKTYWA ELARY
Ręce zaczęły mi drżeć i poczułam potworne zdenerwowanie. Jak to, miałam całować Luciana po całej twarzy? Osoba z najmniejszą liczbą pocałunków dostawała karę, a tego nie chciałam, bo Lucian by mnie za to znienawidził. Z drugiej strony nie potrafiłam sobie wyobrazić, że zbliżam się do jego twarzy.
Nienawidziłam, gdy Lucian patrzył na mnie z obrzydzeniem, a byłam pewna,














