Rozdział 10
*„Nie ma czegoś takiego jak zabawa dla całej rodziny”.
Jerry Seinfeld*
Zanim mój mózg zdążył przetworzyć słowa Esther, Lily wydała z siebie zduszony jęk obok mnie i cała uwaga skupiła się na niej.
— Król Alf chce zjeść z *nami*? — zapytała sceptycznie. — Tak w tym samym pokoju? W tym samym czasie?
Uśmiech Esther nie zniknął ani na chwilę. — Tak, panno Bellevue. Jest tu ponad pięćdzies
















