Rozdział 98
„Jestem kochankiem, nie wojownikiem... ale czasem te rzeczy się pokrywają”.
Nieznany autor
Rozmowa z trójką służących, dwoma strażnikami i prawie godzina czasu zajęły mi ostateczne wytropienie Griffina. Spodziewałam się, że będzie na jakimś spotkaniu, otoczony doradcami, ale nie tam go znalazłam.
Zamiast tego zaszył się w jakimś gabinecie, którego nigdy wcześniej nie widziałam, ze sto
















