Rozdział 25
„Byli dwiema połówkami, które razem tworzyły magiczną całość.”
– Dick Button
Gdy Esther prowadziła mnie do jadalni, w której miałam zjeść kolację z Griffinem, czułam się jak mała dziewczynka bawiąca się w przebieranki. Mijałyśmy strażników i ludzi idących korytarzem, a oni kłaniali mi się, odwracając wzrok.
*Czy oni nie widzieli, że jestem tylko uzurpatorką? Zwykłą nastolatką uwięzi
















