Rozdział 38
„Pierwsza miłość to pierwsza miłość. Nie da się jej przeanalizować, wyjaśnić ani zapomnieć”.
Aisling Bea
Mama miała rację co do małej kawiarenki w mieście – była urocza i przytulna. Mieli też po prostu dobrą kawę, o wiele lepszą niż czarna lura, którą Steve pił codziennie rano ze swojego termosu.
Po tym, jak poszłam tam z nią pierwszego wieczoru, zaczęłam chodzić tam sama. Czasami bra
















