Rozdział 33
„Rodziny są jak gałęzie na drzewie. Rosniemy w różnych kierunkach, lecz nasze korzenie pozostają te same”.
Autor nieznany
Stojąc w zatłoczonym terminalu LAX, nie mogłam sobie przypomnieć, kiedy ostatnio czułam się tak zagubiona.
Po tym, jak Alessia i ja wysiadłyśmy z samolotu, nasze pożegnanie było krótkie. Obiecała mi, że powie mojej rodzinie, że jestem bezpieczna, i życzyła mi udany
















