Rozdział 12
*„Gdyby każdy głupiec nosił koronę, wszyscy bylibyśmy królami”.*
*Przysłowie*
Cisza opadła na salę niczym gruby koc, a jedynym słyszalnym dźwiękiem był stukot butów.
Król Alfa był wysokim, barczystym mężczyzną, mierzącym co najmniej metr dziewięćdziesiąt. Poznałam, że to ten sam człowiek co na obrazie – miał te same ciemne oczy i śniadą cerę, ale jego włosy były rzadsze, bardziej siwe
















