– Panno Bush, co pani wyprawia? – spytała Ella.
Była śmiertelnie przerażona.
Napięła się, nie wiedząc, co zrobić. Była rozdarta między chęcią interwencji a poczuciem bezsilności.
– Zgiń! – warknęła Jasmine. – Jeśli mi zablokujesz drogę, ciebie też spiorę! Rodzinę Bush stać na rachunki za leczenie!
Złapała Olivię za włosy i rzuciła nią o podłogę.
Jasmine uniosła wysoko kij baseballowy i zamachnęła
















