GENEVIEVE
– Nie możesz nikomu powiedzieć, Juliette. Nawet Jonathanowi.
Jonathan – jej najstarszy brat. Ten, w którym podkochiwałam się, odkąd byłam na tyle duża, by pomylić motyle w brzuchu z czymś poważnym. Żałosne, wiem.
Juliette przysunęła się, a w jej oczach błysnęły figlarne ogniki. – Słowo harcerza. A teraz gadaj.
Zaszyłyśmy się w przytulnej kawiarni na Lower East Side. W ukryciu. W cisz
















