ALISTAIR
Uderzył w ścianę, kaszląc, z krwią rozsmarowaną na wardze.
– Dotknij jej jeszcze raz – warknąłem, a mój głos był niskim, niebezpiecznym pomrukiem – a połamię ci każdą kość, jaka ci jeszcze została.
Uśmiechnął się przez ból, sukinsyn. – Zakładasz, że jej dotknąłem.
– Naprawdę chcesz mnie sprawdzać?
– Och, nie – chrypnął, wycierając wierzchem dłoni krew z ust. – Chcę ci coś pokaza
















