GENEVIEVE
Następnego ranka obudziłam się z jasnością umysłu, jakiej nie czułam od tygodni.
Żadnych wątpliwości. Żadnego zagubienia spowitego w jedwabne pościele i zimną kawę.
Nie chciałam już dłużej pracować dla Declana.
Nie chodziło o udowadnianie czegokolwiek. Nie chodziło o Alistaira. Chodziło o mnie. O to, że nie mogłam dłużej udawać, że wszystko jest w porządku w środowisku, w którym samo pow
















