GENEVIEVE
Alistair nie odpowiedział. A przynajmniej nie słowami.
Jego milczenie było ciężkie, naładowane jak powietrze przed burzą. Czułam ciężar jego wzroku błądzącego po moim ciele, zatrzymującego się w miejscach, w których obecność matki pozostawiła po sobie niepokój. Na moich dłoniach, wciąż niespokojnych. Na gardle, ściśniętym niewypowiedzianym napięciem.
Wtedy, bez ostrzeżenia, skrócił dy
















