Odrodzony dziesięć lat wstecz, w dniu premiery zmieniającej świat gry wirtualnej rzeczywistości „Dusk of Divine Lords”, Varek Halloway odmawia powtórzenia swoich dawnych błędów. Podczas gdy zwykli gracze ślepo próbują pominąć niemożliwy do pominięcia ośmiogodzinny wstęp, byle tylko jak najszybciej wbijać poziomy, Varek ogląda każdą sekundę – i dzięki temu zdobywa mityczny Kamień Przebudzenia Poziomu Boskiego. Dzięki niemu odblokowuje talent Poziomu Super-Boskiego: Dłoń Niebios. [Efekt 1: Każdy atak podstawowy na stałe zwiększa maksymalne HP o 2!] [Efekt 2: Każdy atak podstawowy zadaje obrażenia nieuchronne równe 2% maksymalnego HP!] W tym momencie balans gry zostaje całkowicie zrujnowany. Łucznik, który ma więcej zdrowia niż legendarny Wojownik z Tarczą, i którego podstawowe ataki topią bossów nieuchronnymi obrażeniami, których nie da się zredukować! Podczas gdy toksyczni liderzy jego byłej gildii wyśmiewają go za to, że zostaje w tyle, elitarne kartele gamingowe już rzucają miliony dolarów do stóp Vareka za choćby jedno wspólne przejście. Topowy Tank: „Zaraz, dlaczego ten łucznik ma dziesięć razy więcej punktów życia ode mnie i dlaczego stoi w pierwszej linii rajdu?” Legendarny Boss: „Miałem 10 milionów pancerza... dlaczego zdjął mnie na jednego strzała drewnianą strzałą?” Strzała po strzale, Varek utoruje sobie drogę do boskości, kumulując zdrowie, i przygotuje Ziemię na nadchodzący kosmiczny kataklizm!

Pierwszy Rozdział

"Varek, budź się! \"Zmierzch Boskich Władców\" startuje o dziewiątej rano. Jeśli będziesz dalej spał, wszystko cię ominie!" Zmierzch Boskich Władców? Premiera? Oczy Vareka Hallowaya otworzyły się gwałtownie, omiatając wzrokiem znajome, a zarazem obce otoczenie. "Czy to Studio Visionary?! "Zaraz! "Czy nie zostałem zdradzony i zabity przez tego podstępnego Malrica Thorne'a podczas badania Boskich Ruin? "O co tu chodzi?" Chwycił telefon. Na wyświetlaczu widniała data: 20 maja 2032 roku. "Odrodziłem się dziesięć lat wstecz, dokładnie w dniu premiery \"Zmierzchu Boskich Władców\"!" Bram Sterling, zauważywszy gwałtowną reakcję Vareka, spróbował go uspokoić. "Varek, nie martw się. Zrzucimy się wszyscy i pomożemy ci. Z Liorą wszystko będzie dobrze". Wspomnienia napłynęły falami. Varek przypomniał sobie, że w poprzednim życiu jego siostra, Liora Halloway, została w tym czasie potrącona przez samochód, w wyniku czego w jej mózgu powstał krwiak. Operacja kosztowała trzysta tysięcy dolarów. Sprawca uciekł z miejsca wypadku, a z powodu braku nagrań z monitoringu policja nie potrafiła go odnaleźć. Ciężar sfinansowania operacji spadł na Vareka. Choć jego przyjaciele robili, co mogli, zdołał uzbierać jedynie dwieście sześćdziesiąt tysięcy dolarów, wliczając w to pożyczki. Błagał w szpitalu, ale odmówiono operacji bez brakujących czterdziestu tysięcy dolarów. Liora zmarła na szpitalnym łóżku. Na myśl o jej psotnym, a zarazem uroczym uśmiechu Varek zacisnął pięści. "Nie martw się, Liora. Tym razem cię uratuję!" Jego oczy błysnęły determinacją. "Dostałem drugą szansę, napiszę los na nowo i zapobiegnę tej tragedii". Spojrzał na Brama i uśmiechnął się szeroko. "Tank, logujemy się. Tym razem sami przejmiemy kontrolę nad przeznaczeniem!" Widząc, że Varek wraca do normy, Bram odetchnął z ulgą. "Jasna sprawa, Varek". Wchodząc do kapsuły gamingowej, Varek nie potrafił opanować ekscytacji i niepokoju. "Zmierzch Boskich Władców" był przełomowym wirtualnym MMORPG, reklamowanym jako "Drugi Świat" stworzony dzięki współpracy ponad stu narodów z całego świata. Jednak Varek, który przeżył katastrofę, jaka nastąpiła później, wiedział lepiej. Ta gra nie była żadnym globalnym projektem – została zaprojektowana przez Niebiańskiego Władcę, czerpiącego z mocy starożytnych bogów Ziemi. Jej cel? Przygotowanie ludzkości na wielką katastrofę, która miała nadejść pięć lat później. Wtedy to Układ Gwiezdny Alarytów miał najechać Drogę Mleczną, pogrążając galaktykę w chaosie. Doświadczywszy tego wielkiego kataklizmu na własnej skórze, Varek doskonale wiedział, jak kluczowe było zdobycie potęgi w grze. "In my last life, I never even unlocked a talent. This time, I'll see what mine truly is." Po wejściu na ekran tworzenia postaci zaczął odtwarzać się zwiastun kinowy – niesamowicie dopracowane, ośmiogodzinne wideo promocyjne. Nie dało się go przewinąć, można je było jedynie pominąć lub obejrzeć w normalnym tempie. W swoim poprzednim życiu niemal każdy gracz decydował się na jego pominięcie. Ośmiogodzinne opóźnienie było zbyt kosztowne w grze nastawionej na rywalizację. Ale Varek tego nie zrobił. Wiedział, że bycie pierwszym, który obejrzy cały materiał promocyjny, zostanie nagrodzone Kamieniem Przebudzenia Talentu Poziomu Boskiego. W "Zmierzchu Boskich Władców" talenty były unikalną mechaniką, dzielącą się na Poziom Żółty, Poziom Tajemny, Poziom Ziemi, Poziom Niebios, Poziom Święty i Poziom Boski. Przebudzenie talentu wymagało Kamienia Przebudzenia. W poprzednim życiu Varek zdobył Kamień Przebudzenia Talentu Poziomu Boskiego, ale proces przebudzenia ostatecznie zakończył się niepowodzeniem. To oznaczało, że jego talent był niezwykle rzadkim talentem poziomu boskiego. Ci, którzy w jego poprzednim życiu posiadali talenty poziomu boskiego, byli niezrównanymi, potężnymi jednostkami, dominującymi w swoich dziedzinach. W tym życiu on również przebudzi swój boski talent. Mając w pamięci poprzednie życie, Varek był pewien, że zdoła wspiąć się na szczyt i zmiażdżyć Układ Gwiezdny Alarytów! Czas płynął i w końcu, po ośmiu długich godzinach, nadszedł ten moment. Ding! "Gratulacje, jesteś pierwszym graczem, który obejrzał zwiastun "Zmierzchu Boskich Władców". Otrzymujesz: Kamień Przebudzenia Talentu Poziomu Boskiego x1". Zgodnie z oczekiwaniami! Na twarzy Vareka odmalował się satysfakcjonujący uśmiech. W następnej chwili pojawił się w holu tworzenia postaci. "Klasa: Łucznik, Nick: Glacial King". Bez wahania Varek wybrał dokładnie tę samą postać, co w poprzednim życiu. Ding! "Tworzenie klasy zakończone sukcesem. Za chwilę przeniesiesz się do Osady Nowicjuszy nr 10086". W kolejnym ułamku sekundy Varek pojawił się w Osadzie Nowicjuszy nr 10086. Każda Osada Nowicjuszy mogła pomieścić do 10 000 graczy, co oznaczało, że do "Zmierzchu Boskich Władców" zalogowało się już ponad 100 milionów osób. Był to najlepszy dowód na oszałamiającą popularność gry. Varek przeszedł w ustronny kąt, wyciągnął Kamień Przebudzenia Talentu Poziomu Boskiego i wyszeptał cicho: "Przebudzenie". Ding! "Ze względu na twój wyjątkowo wysoki talent, Kamień Przebudzenia Talentu Poziomu Boskiego może przebudzić jedynie część twojego talentu". Ding! "Przebudziłeś talent: Ręka Niebios". Varek zamarł na chwilę. O co chodziło? Dlaczego jego Kamień Przebudzenia poziomu boskiego odblokował tylko część talentu? Zaskoczony, szybko sprawdził swój talent. Ręka Niebios (Poziom Superboski): 1 gwiazdka Efekt 1: Każdy atak podstawowy zadaje obrażenia nieuchronne równe 1% twoich aktualnych PŻ. Efekt 2: Każdy atak podstawowy trwale zwiększa twoje maksymalne PŻ o 1 punkt. Biegłość: 0/1000. (Uwaga: PŻ można kumulować tylko poprzez zadawanie obrażeń istotom żywym). Varek stał jak rażony piorunem. Poziom Superboski? W poprzednim życiu nigdy o czymś takim nie słyszał. Co więcej, ten talent był nieprawdopodobnie potężny! Stałe zwiększanie punktów życia! Gdy minął pierwszy szok, Varek odruchowo otworzył swój panel atrybutów. Nick: Glacial King Poziom: 1 (0/100) Klasa: Łucznik PŻ: 100/100 PM: 50/50 Atak: 9, Moc Magiczna: 5 Pancerz: 3, Odporność na Magię: 1 Prędkość Ataku: 0,63, Prędkość Ruchu: 3,1 Przebicie Fizyczne: 0%, Przebicie Magiczne: 0% Atrybuty Specjalne: Brak Punkty Atrybutów: 0 Szczęście: Ukryte Talent: Ręka Niebios (Poziom Superboski) Umiejętności: Wielostrzał (1 gwiazdka) Ekwipunek: Długi Łuk Nowicjusza Nie biorąc pod uwagę Ręki Niebios, jego statystyki wyglądały dość przeciętnie. Jednak dzięki istnieniu tego talentu, jego potencjał stawał się przerażający. "Czas zacząć zdobywać poziomy". Varek wiedział, że i tak stracił już zbyt wiele czasu. Gdy tylko opuścił Osadę Nowicjuszy, natychmiast dostrzegł rozproszone na zewnątrz Czerwonookie Króliki na 1. poziomie. Czerwonooki Królik (Zwykły): Poziom 1 PŻ: 90/90 Atak: 5 Umiejętności: Brak Przy tak zwyczajnych statystykach, o ile gracz nie radził sobie tragicznie z obsługą postaci, każdy mógł bez problemu polować na nie w pojedynkę. Świst! Varek bez wahania wypuścił strzałę. -8 W tym samym momencie Varek zauważył, że jego PŻ nieznacznie wzrosły. Z takim talentem był praktycznie niezwyciężony! Polując na Czerwonookie Króliki, Varek niestrudzenie kumulował swoje punkty życia. Jego prędkość ataku była niska – wystrzelenie strzały zajmowało około 1,5 sekundy. Nie był do tego przyzwyczajony, pamiętając, że w poprzednim życiu jego prędkość ataku wynosiła aż 13,5. Ding! "Zabiłeś Czerwonookiego Królika. Punkty doświadczenia +1".

Odkryj więcej niesamowitych treści