Nieśmiertelny Strzelec: Kumulowanie nieskończonego HP od pierwszego dnia

Nieśmiertelny Strzelec: Kumulowanie nieskończonego HP od pierwszego dnia

Autor: Lysander Vesper

Rozdział 9 Podaj dalej
Autor: Lysander Vesper
24 lip 2026
– Czekaj no, Glacial King! Highreach Guard, widząc, że Varek szykuje się do wylogowania, szybko go zawołał. – O co chodzi? – Glacial King, jestem następcą w Gildii Highreach. Chciałbym oficjalnie zaprosić cię do nas. Co powiesz na dziesięć milionów rocznej pensji? Highreach Guard pojmował tę grę na swój własny sposób, a umiejętności Vareka plasowały się na zupełnie innym poziomie – były o niebo lepsze niż u jakiegokolwiek profesjonalnego gracza, z jakim kiedykolwiek miał do czynienia. Już same czyste zdolności Vareka były warte takich pieniędzy, nie wspominając o jego absurdalnie podbitych statystykach. – Przykro mi, założyłem już własną drużynę – powiedział Varek, kręcąc głową. – Ale doceniam propozycję. – Och, rozumiem. W porządku. Ale co powiesz na to: moglibyśmy nadal współpracować długoterminowo. – Pasuje mi to – skinął głową Varek. Następnie, gdy już miał odejść, coś go tknęło. Odwrócił się i zapytał: – Chwila, czy ty właśnie powiedziałeś, że jesteś dziedzicem Gildii Highreach? – Ta, a co? – Cóż, skoro już się znamy, dam ci małą radę. Uważaj na swoją siostrę. W jego poprzednim życiu, trzy miesiące po premierze Zmierzchu Boskich Władców, światło dzienne ujrzała wiadomość o wielkim, wewnętrznym wstrząsie, który uderzył we Frakcję Highreach. Spadkobierca Gildii Highreach – sam Highreach Guard – uległ wypadkowi samochodowemu w wyniku awarii hamulców. W konsekwencji incydentu został sparaliżowany. Sześć miesięcy później gruchnęła kolejna sensacyjna wieść: okazało się, że za sabotowaniem hamulców stał nie kto inny jak jego własna siostra. – Moja siostra? – Highreach Guard zmarszczył brwi. – A co z nią? – Po prostu zapamiętaj moje słowa – odparł Varek z machnięciem ręki. Uznał, że zrobił już wystarczająco dużo, dając mu ostrzeżenie. To, co stanie się z Highreach Guardem później, nie było już jego zmartwieniem. Tym razem Varek nie wylogował się z miejsca, w którym stał. Najpierw powrócił do Wioski Nowicjuszy. Nie mógł pozwolić sobie na podejmowanie ryzyka, zwłaszcza dopóki ten zabójca nadal czaił się gdzieś w pobliżu. Byłaby to prawdziwa udręka, gdyby wylogował się w dziczy i został zaatakowany z zaskoczenia podczas odliczania do wyjścia z gry. Po wylogowaniu zerknął na zegar. Była 8:00 rano. Bram wciąż grał, więc Varek nie zawracał mu głowy. Otworzył lodówkę i zaczął przygotowywać śniadanie. Dusk of Divine Lords była grą przełomową z wielu powodów, ale jedną z jej szczególnie fascynujących cech było to, że czas w niej spędzony pozostawiał ciało w pełni wypoczęte, a umysł stawał się ostrzejszy. Niektórzy eksperci twierdzili, że gra wprowadza graczy w stan zbliżony do snu, lecz nie było to do końca precyzyjne stwierdzenie. Dopiero na znacznie późniejszym etapie istnienia gry na jaw wyszła prawda: zdobywanie poziomów i zwiększanie statystyk w grze w rzeczywistości wywierało subtelny duchowy wpływ na graczy w prawdziwym życiu, poprawiając ich stan umysłu i koncentrację. – Hej, Tank! Wyloguj się i chodź zjeść! Z powodu ograniczonego budżetu Varek i Bram używali standardowych kapsuł do gier, a nie ekskluzywnych kapsuł odżywczych. Podobno najwyższej klasy kapsuła odżywcza, po napełnieniu roztworem odżywczym, potrafiła utrzymać graczy online przez okres do dwóch tygodni bez potrzeby wylogowywania się, przy jednoczesnym zaspokojeniu wszystkich ich potrzeb żywieniowych. Bram wylogował się chwilę później z uśmiechem od ucha do ucha. – Miałeś rację, Varek. Gra w pojedynkę to zdecydowanie najlepsza opcja – w ten sposób dużo łatwiej jest zarobić hajs. – Zgadnij co! Dzisiaj zdobyłem sprzęt na 7. poziom i opchnąłem go za dwanaście patyków. Grube ryby w tej grze to zupełnie inna bajka! Varek uśmiechnął się, nie dając jasnej odpowiedzi. Nie chodziło o to, że było wielu bogatych graczy indywidualnych. Wprost przeciwnie, liczba dzianych graczy była dość niewielka. Prawdziwym powodem wywindowanych cen za wyposażenie, księgi umiejętności i inne przedmioty były gildie, korporacje, a także sam rząd. Gildie zauważyły gigantyczną popularność Dusk of Divine Lords. Wiedziały, że w przyszłości gra ta bez wątpienia przyniesie potężne zyski. Koniec końców, nawet branża gier na komputery osobiste przynosiła już dziesiątki miliardów, a rynek związany z Dusk of Divine Lords z pewnością miał wygenerować setki miliardów, a może nawet biliony. Jeśli zaś chodzi o korporacje i rząd, to znały one prawdziwą naturę gry i doskonale rozumiały, jak niezwykle ważne jest rośnięcie w siłę w Dusk of Divine Lords. Varek rozumiał, dlaczego Bram był tak potężny we wczesnym etapie. Wybrał klasę wojownika, a po opuszczeniu Wioski Nowicjuszy napotkał pewnego minstrela. Minstrel deklamował jakąś bezsensowną poezję, na co Bram zareagował recytowaniem starożytnych poematów z historii Eldorii. Ten gest wcale nie rozzłościł minstrela. Przeciwnie, minstrel był pod ogromnym wrażeniem i natychmiast zapragnął zostać uczniem Brama. W ramach daru czeladniczego przekazał mu trzy umiejętności pasywne dla klasy wojownika. Dzięki tym trzem umiejętnościom pasywnym Bram stawał się na późniejszych etapach gry niewyobrażalnie silny. Podwójny Pancerz, Podwójna Tarcza i Podwójne Uderzenie były właśnie tymi umiejętnościami pasywnymi. Efekty tych umiejętności przedstawiały się następująco: Podwójny Pancerz: Odbija procent otrzymanych obrażeń w stronę atakującego. Podwójna Tarcza: Za każdym razem, gdy użyjesz umiejętności kontrolnej, zyskujesz tarczę równą procentowi twojego zdrowia. Podwójne Uderzenie: Każdy atak (włączając w to umiejętności, efekty ekwipunku, efekty mikstur itp.) może uaktywnić pomnożone efekty. Umiejętności te zapewniały świetny balans – odbijanie obrażeń, tarcze oraz dodatkowe uderzenia – i w dodatku wszystkie były umiejętnościami pasywnymi, co oznaczało, że mogły aktywować się w nieskończoność. Co więcej, Podwójna Tarcza i Podwójne Uderzenie mogły się ze sobą łączyć. Przykładowo, umiejętność szarży u wojownika należała do umiejętności kontrolnych, która aktywowała podwójne tarczowanie. Jeśli Podwójne Uderzenie wyzwalało dodatkowe efekty, to tarcza również nakładała się z wielokrotnym skutkiem. – Varek, wbiłem właśnie 9. poziom i zgarnąłem trzy pasywki – powiedział podekscytowany Bram. – Jestem pewien, że później zdobędę jeszcze lepszy sprzęt. Varek kiwnął głową. – Bez pośpiechu, zapłaciłem już za operację Liory. – Zapłaciłeś za nią? – Bram był zaskoczony. – Ta – odparł Varek, wyciągając rachunek. – Miałem trochę fuksa i złożyłem bossa w pojedynkę. – Zaraz, czekaj, to ty jesteś Glacial King? – zapytał Bram, otwierając szeroko oczy z niedowierzaniem. Varek potaknął. – Tak, zjedz coś najpierw. Podeślę ci poradnik do Wioski Nowicjuszy. Kryje się tam sporo ukrytych nagród. – Wow, jesteś niesamowity, Varek. Gdyby Silas wiedział o twoich wyczynach, pewnie żałowałby wszystkiego. Podczas jedzenia Varek w myślach przeglądał poradnik do Wioski Nowicjuszy. Każda z klas posiadała tam przypisane dla siebie ukryte nagrody. – Tank, idź do tawerny w Wiosce Nowicjuszy i kup dwie butelki najdroższego trunku. Zanieś je do kowala i każ mu wykuć dla siebie najlepszą broń wojownika. Następnie kowal zleci ci serię zadań łańcuchowych. Im więcej ich ukończysz, tym lepsze czekają cię nagrody. – Zrozumiałem – odparł z zapałem Bram, w ogóle nie kwestionując, skąd Varek to wszystko wie. Po posiłku Varek wręczył Bramowi dwa kolejne poradniki: jeden dla Simiana, a drugi dla Specsa. – Tank, ty loguj się pierwszy. Ja idę sprawdzić, co u Liory. – Pójdźmy razem. Bram nie zalogował się od razu, lecz towarzyszył Varekowi w drodze do szpitala. Ponieważ Varek uregulował już rachunki, w szpitalu czyniono przygotowania do operacji. Stojąc w sali szpitalnej, Varek spoglądał na nieprzytomną Liorę, a jego spojrzenie złagodniało. – Doktorze, kiedy rozpocznie się operacja Liory? – zapytał Varek. – Właśnie trwają przygotowania. Operacja odbędzie się dziś po południu. Wystarczy, że pan tutaj podpisze – odparł lekarz. – W porządku. Varek kiwnął głową i podpisał formularz zgody na zabieg operacyjny. Po załatwieniu wszelkich formalności wrócił do wynajmowanego mieszkania i ponownie zalogował się do gry.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 9 Podaj dalej – Nieśmiertelny Strzelec: Kumulowanie nieskończonego HP od pierwszego dnia | Czytaj powieści online na beletrystyka