Varek zalogował się ponownie. Tym razem nie skierował się w stronę terenów z potworami na 10. poziomie, lecz ruszył w kierunku stromej skały za Wioską Nowicjuszy.
W Wiosce Nowicjuszy, poza zwykłymi potworami, znajdował się również ukryty labirynt.
Nagroda za jego przejście po raz pierwszy była niebywale hojna.
Podszedł bliżej. Teren ten był całkowicie pozbawiony potworów.
Ponadto, z racji usytuowania na klifie, zazwyczaj nie zapuszczali się tu żadni gracze.
W jego poprzednim życiu loch ten został przypadkowo odkryty dopiero w tydzień od premiery gry.
Warunki odblokowania tego lochu były proste: należało tutaj ubić Drzewca.
Dookoła rosło kilka wielkich drzew, a jedno z nich w rzeczywistości było Drzewcem.
Gdyby nie uważać, łatwo byłoby go w ogóle nie zauważyć.
– Znalazłem cię.
Zakamuflowany Drzewiec (Zwykły): Poziom 10.
PŻ: 2100/2100
Atak: 32
Umiejętności: Kamuflaż
To był niezwykle słaby potwór. Varek uniósł dłoń i oddał w jego stronę strzał.
Choć nie celował w słaby punkt, zabicie Zakamuflowanego Drzewca zajęło zaledwie trzy strzały.
Ding! „Zabiłeś Zakamuflowanego Drzewca. Punkty doświadczenia +43”.
Ding! „W związku z zabiciem ukrytego potwora w Wiosce Nowicjuszy otwiera się przed tobą ukryty loch [Spaczony Gąszcz]”.
Ding! „Jesteś pierwszym graczem, który otworzył ten labirynt. Zostanie wystosowane ogłoszenie dla całego serwera. Czy chcesz ukryć swoje imię?”.
– Nie.
„Ogłoszenie serwerowe: Gratulacje dla gracza Glacial King za udane otwarcie ukrytego lochu [Spaczony Gąszcz] w Wiosce Nowicjuszy. Jest pierwszym graczem, który tego dokonał. Nagrody specjalne: Punkty Atrybutów +10, złoto +10, ekwipunek z Czarnego Żelaza +1. Ogłoszenie to zostaje wydane z nadzieją, że wszyscy gracze nadal będą nieustannie dążyć do celu”.
Wraz z ogłoszeniem serwerowym, labirynt Spaczony Gąszcz ukazał się wszystkim graczom na terenie Wioski Nowicjuszy.
Varek wydał całe 10 Punktów Atrybutów na szybkość ataku. Następnie jego wzrok padł na nagrodę, jaką była broń z Czarnego Żelaza.
Długi Łuk Sawanny: Czarne Żelazo
Wymagania Ekwipunku: Brak, klasa Łucznik
Efekt 1: Atak +65
Efekt 2: PŻ +500
Efekt 3: Kradzież Życia +2%
Wytrzymałość: 100
Varek uderzył się dłonią w czoło. Kolejna bezużyteczna broń.
Szybkość ataku, szybkość ataku, szybkość ataku!! Nie mogli dać mu w zamian broni, która podnosiłaby szybkość ataku?
Jego życie było zaprawdę iście tragiczne.
Podczas gdy Varek przeglądał nagrody, gracze na całym serwerze szaleli z emocji. Szczególnie ci, którzy zdążyli już opuścić Wioskę Nowicjuszy i z miejsca zaczęli żałować swojej decyzji.
– Co do diabła, w Wiosce Nowicjuszy jest jakiś loch? Gdybym tylko wiedział, za cholerę nie wyniósłbym się stamtąd.
– Heh, całe szczęście powoli wbijam levele. Idę obrobić ten loch.
– Nagrody za pierwsze oczyszczenie lochu muszą być kosmiczne. Ktoś chętny zbić się w drużynę? Studio Visionary rekrutuje potężnych tanków.
Varek dotarł właśnie do wejścia do labiryntu.
W Dusk of Divine Lords lochy podzielone były na cztery poziomy trudności: Łatwy, Trudny, Koszmar oraz Piekło.
Loch Spaczony Gąszcz na 10. poziomie oferował rosnące nagrody w zależności od wybranego stopnia trudności. Im wyższy poziom trudności, tym lepsze łupy.
– Ty będziesz mój. Poziom Piekło.
Ding! „Ostrzeżenie: Lochy na poziomie Piekło nie są zalecane do gry w pojedynkę. Czy na pewno chcesz kontynuować?”.
– Tak.
Lochy na poziomie Piekło znane były z wysokiego poziomu trudności, ale czy Varek odczuwał strach? W żadnym wypadku. Do odważnych świat należy!
Na swoim obecnym poziomie Varek technicznie nie miał szans w pojedynkę wyczyścić piekielnego lochu. Wciąż jednak dysponował najwyższej klasy umiejętnościami z poprzedniego wcielenia.
Gdy tylko Varek wkroczył do lochu, zobaczył wyrastające przed nim ogromne zastępy Spaczonych Drzewców.
Spaczony Drzewiec (Elitarny): Poziom 10
PŻ: 8500
Atak: 129
Umiejętności: Odrodzenie, Wirujące Pnącza, Pętająca Tarń
Te Elitarne Spaczone Drzewce miały zauważalnie wyższe atrybuty niż te, z którymi Varek walczył do tej pory.
Świst!
Trafienie Krytyczne!
-1812
W tym samym czasie aktywował się Skok Błyskawicy, raniąc pobliskie Spaczone Drzewce.
-362!
-362!
Liczby obrażeń były pokaźne, a jako że każdy ze strzałów Vareka był trafieniem krytycznym, pozbycie się jednego Drzewca zajmowało zaledwie pięć strzał.
Co więcej, dzięki ulepszeniu Skoku Błyskawicy do dwóch gwiazdek, obrażenia, zasięg, a także liczba atakowanych celów wzrosły.
Ding! „Zabiłeś Elitarnego Spaczonego Drzewca. Punkty doświadczenia +351”.
Biorąc pod uwagę fakt, iż był to stwór z wyższym levelem i w dodatku pochodzący z lochu, zysk z doświadczenia był dość pokaźny.
Varek utrzymywał bezpieczny dystans od Spaczonych Drzewców, wykorzystując swój zasięg ataku, aby uniknąć trafień.
Zwłaszcza w przypadku umiejętności Pętająca Tarń, która w razie celnego uderzenia potrafiła narzucić ciężkie efekty kontroli tłumu. Musiał zachować wyjątkową ostrożność.
Ding! „Osiągnąłeś 8. poziom. Punkty Atrybutów +5”.
Przeznaczył wszystkie punkty na Szybkość Ataku. W międzyczasie pierwszy poziom lochu został oczyszczony.
Przechodząc przez jarzącą się blaskiem bramę, Varek wkroczył na drugi poziom lochu.
Gdy tylko się tam znalazł, w jego stronę zaszarżowały dziesiątki Spaczonych Drzewców. Mało tego, dostrzegł również dziesięciu Władców Drzewców.
Władca Drzewców (Elitarny): Poziom 10
PŻ: 35 280
Atak: 412
Umiejętności: Pętająca Tarń, Odrodzenie, Wirujące Pnącza, Furiackie Uderzenie.
Ten boss posiadał o jedną umiejętność więcej, a także znacznie wyższe atrybuty niż standardowe Elitarne Spaczone Drzewce.
Świst!
Varek bezustannie zasypywał ich prostymi atakami, odciągając Drzewce tak, by utrzymać się w bezpiecznej odległości od zasięgu ich Pętającej Tarni.
Niezwykle doceniał umiejętność Wzmocnienie Podstawowego Ataku za to, że umożliwiała mu pozostawanie na tyle daleko od Drzewców, iż kite'owanie ich było znacznie prostsze.
Mimo to prędkość poruszania się wciąż była jego ogromną bolączką.
Trzech Władców Drzewców rzuciło na niego Pętającą Tarń w tym samym ułamku sekundy.
-823
-821
-823
Na ekranie zatańczyły olbrzymie liczby obrażeń, a on został natychmiast unieruchomiony.
Varek skrzywił się. Stało się to, czego się obawiał – posypał się istny grad kolejnych ciosów.
-123
-421
-423
Kolejne liczby wciąż pojawiały się przed jego oczami, a on za żadne skarby nie potrafił uwolnić się od wciąż aktywnej Pętającej Tarni. W ciągu zaledwie dwóch sekund stracił ponad 13 000 punktów zdrowia.
Jedynym szczęściem w tym nieszczęściu był fakt, iż Spaczone Drzewce nie należały do zbyt bystrych. Rzucały na oślep to, co akurat miały do dyspozycji. Reszta Spaczonych Drzewców nie potrafiła nawet dotrzeć do Vareka, przez to w jaki sposób były ustawione.
W przeciwnym razie, poddany tak natężonej kontroli tłumu, padłby trupem na miejscu.
Nie ma skilla rozpraszającego. To boli.
Moja szybkość ruchu jest po prostu zbyt niska.
Pomyślał do siebie Varek. Kiedy efekt kontroli dobiegł końca, czym prędzej zmienił pozycję, by zyskać trochę dystansu.
W tym momencie Varek posłał strzałę, która uderzyła jednego z Władców Drzewców, przerywając jego czarowanie.
– Uff.
Varek odetchnął z ulgą. Było o włos. Mógł paść martwy na miejscu, gdyby wykazał się chociaż odrobiną mniejszej ostrożności.
Utrata poziomu to jedno, ale gdyby ktoś inny sprzątnął mu sprzed nosa pierwsze przejście labiryntu, byłby to potężny cios dla jego dumy.
Świst!
Świst!
Świst!
Varek skupił się w pełni. Wcześniej koncentrował się bardziej na zadawaniu obrażeń, ale teraz musiał z najwyższą precyzją pozycjonować się tak, by unikać nadlatujących zaklęć, jednocześnie przerywając umiejętności Władców Drzewców. Wymagało to wręcz morderczego refleksu i nieustannej, przenikliwej orientacji w sytuacji.
















