Garrick zaniepokoił się, słysząc słowa Vareka.
– No weź, Lodowy Królu. Zawsze dobrze nam się współpracowało – to przecież nic wielkiego.
Varek się zatrzymał.
– Garricku, szczerze mówiąc, oferta Strażnika Osady jest całkiem niezła.
Gdy Garrick to usłyszał, wiedział już, że Varek może zażądać wiele.
– Lodowy Królu, mój naszyjnik Platynowego Poziomu też nie jest najgorszy.
– Istotnie, wcale nie jest
















