Ding! „Losowo zabijasz mieszkańców głównego miasta. Straż miejska zmierza, by cię aresztować”.
Varek w ogóle się tym nie przejął i podniósł zwój zadania upuszczony przez żebraka.
W tym samym czasie pojawiło się ponad dziesięciu strażników miejskich, którzy go okrążyli.
– Jak śmiesz mordować w Mieście Solara?! – warknął dowódca straży. – Natychmiast pójdziesz z nami na proces!
– Postawić mnie przed
















