Mroczny Wir zadrżał na te słowa i z głuchym stukotem opadł na kolana.
"Panie... musisz mnie chronić! Wszystko, co zrobiłem, zrobiłem, by ci pomóc!"
Postać w pokoju machnęła dłonią. "O co chodzi z tym poszukiwaczem przygód? W jaki sposób zmusił was wszystkich do rzucenia broni i ucieczki?"
"Panie, to ten gracz PK. Jego prędkość ataku i obrażenia są obłędne, a z jego ciosów wszędzie strzelają błyska
















