Umiejętność Pętanie nie jest twardym CC. To raczej rzucenie zaklęcia na cel.
Innymi słowy, można jej uniknąć dzięki odpowiedniemu ustawieniu.
Głównym powodem, dla którego Varek został wcześniej trafiony, była jego nieostrożność. Na dodatek wszyscy trzej Władcy Drzewców użyli Cierniowych Więzów w tym samym czasie, odcinając mu drogę ucieczki.
Teraz, w pełni skupiony, Varek szybko zmieniał pozycję i robił unik za każdym razem, gdy zauważał, że Drzewce unoszą ręce, by rzucić Cierniowe Więzy.
W połączeniu z jego wysokimi obrażeniami i efektem łańcucha błyskawic, liczba Wypaczonych Drzewców drastycznie spadała.
W miarę jak ich szeregi przerzedzały się, wydajność farmienia Vareka tylko rosła.
W końcu wszystkie Wypaczone Drzewce na tym etapie zostały wyeliminowane.
Ding! "Awansowałeś na 9 poziom. Punkty Atrybutów +5."
Jeden awans na każdy etap — takie tempo było wręcz przerażające.
Co więcej, zdrowie Vareka w pełni się zregenerowało dzięki umiejętności Odrodzenie.
Tymczasem.
Gildia Highreach.
Sala Spotkań Offline.
Na dużym ekranie odtwarzano wideo, ukazujące solowe starcie Vareka z Królem Wypaczonych Drzewców.
Na czele stołu konferencyjnego stał młody mężczyzna.
– Wszyscy widzieliście to nagranie. Lupusie, ty też jesteś łucznikiem, co o tym sądzisz?
Lupus z Gildii Highreach natychmiast wstał. – Obrażenia są imponujące, to prawda, ale jego technika? To ona jest naprawdę przerażająca.
– Nawet gdyby jego obrażenia były niższe, same umiejętności pozwoliłyby mu na solowe pokonanie tego bossa.
Grabieżca Highreach, stojący z boku, wtrącił się: – Strażniku Highreach, jaki masz cel w pokazywaniu nam tego nagrania?
– Chcę, żebyście pomogli mi to ocenić. Gdybym chciał go zwerbować, ile powinienem zaoferować? Wcześniej złożyłem mu ofertę dziesięciu milionów rocznie, ale odrzucił ją bez mrugnięcia okiem.
Lupus zmarszczył brwi. – Z takimi umiejętnościami nie ma mowy, żeby był jakimś przypadkowym nikim. Najprawdopodobniej zarabiał już dziesiątki milionów rocznie w erze gier PC, a może i więcej.
W końcu w grach PC istniał niegdyś legendarny łucznik, którego roczna pensja przekraczała 80 milionów.
– Biorąc pod uwagę, jak dużą popularność zdobywa teraz Zmierzch Boskich Władców, jego umiejętności i statystyki mogłyby z łatwością uzasadnić roczną pensję w wysokości 100 milionów.
– A jeśli weźmiemy pod uwagę wpływ, jaki mógłby mieć na pozycję naszej gildii i jej rozmach w początkowych fazach gry, jego pensja mogłaby wzrosnąć nawet do 150 lub 200 milionów.
Ocena Lupusa była trafiona w punkt.
Nawet jako Mistrz Gildii Highreach, jego własna roczna pensja wynosiła zaledwie ponad 20 milionów.
Ale umiejętności Vareka? Naprawdę zrobiły na nim wrażenie.
– Zrozumiałem. – Strażnik Highreach skinął głową. – Lupusie, zorganizuj naszych członków, którzy wciąż są w Osadzie Nowicjuszy, by zaczęli farmić w labiryncie Wypaczonego Gąszczu. Ponadto, w miarę możliwości, zachęcajcie każdego gracza w Osadach Nowicjuszy, by spróbował swoich sił na 10 poziomie Wypaczonych Drzewców.
Lupus skinął głową. – Zrozumiałem.
Po tym Strażnik Highreach odchrząknął. – Jeszcze jedno, chciałem wam pokazać moje obecne statystyki.
Z zadowolonym uśmieszkiem wyświetlił atrybuty swojego zestawu ekwipunku Drzewca.
Oczy Lupusa rozszerzyły się w szoku na widok statystyk.
– Maksymalne zdrowie zwiększone o 5800, a pancerz i odporność na magię znacznie wzmocnione. Nie wspominając o unikalnych premiach za zestaw.
Lupus nie mógł powstrzymać westchnienia. – Strażniku Highreach, ile kosztował cię ten sprzęt?
– Czterysta tysięcy, a w tym zawiera się też power-leveling do 10 poziomu.
– Pierwotnie było to 300 tysięcy, ale dodałem dwa elementy z Czarnego Żelaza.
Lupus był oszołomiony. – Tak tanio?
Zgadza się — to było tanie.
Pojedynczy element elitarnego ekwipunku na 10 poziomie był wart około 20 tysięcy.
Pojedynczo, te 13 elementów z łatwością osiągnęłoby cenę 400 tysięcy.
Ale prawdziwym hitem było to, że był to pełny zestaw, i to z power-levelingiem do 10 poziomu.
– Król Lodowca ci to sprzedał?
– Tak.
– W takim razie jasne jest, że nie brakuje mu gotówki. W przeciwnym razie mógłby to sprzedać za znacznie więcej.
Lupus instynktownie założył, że Varek był na tyle bogaty, by się tym nie przejmować.
Nie wiedział, że Varekowi zależało na szybkim zdobyciu pieniędzy, dlatego się nie targował.
Poza tym, prawdziwa waluta miała być praktycznie bezwartościowa za pięć lat, kiedy uderzy wielka katastrofa.
Wypaczony Gąszcz!
Varek wkroczył w trzeci etap labiryntu.
Tym razem było tam czterech Królów Wypaczonych Drzewców.
Król Wypaczonych Drzewców (Boss Czarnego Żelaza): Poziom 10.
PŻ: 186 800.
Atak: 598.
Umiejętności: Przywołanie Drzewców, Odrodzenie, Więzy Pnączy, Cierniowa Tarcza, Klatka Pnączy.
Choć liczba umiejętności się nie zmieniła, ich statystyki znacznie wzrosły.
A teraz było ich czterech.
Spojrzawszy na własne zdrowie, Varek natychmiast wykonał ruch.
Świst!
Trafienie Krytyczne!
-1685
Ci bossowie z Czarnego Żelaza zasługiwali na swoją reputację w lochu na Poziomie Piekielnym. Ich wysoka obrona oznaczała, że mimo iż Łuk Burzy dodawał Varekowi 300 ataku, jego trafienia krytyczne ledwie wyrządzały im szkody.
Większość jego obrażeń pochodziła z Ręki Niebios.
Należało zwrócić uwagę na jedną ważną rzecz: Więzy Pnączy Króla Wypaczonych Drzewców były znacznie bardziej zabójcze niż umiejętność Pętanie zwykłych Drzewców.
Umiejętność ta zbliżała się do Twardego CC, ponieważ pnącza wyrastały bezpośrednio spod stóp gracza, przez co w porę zareagować było niemal niemożliwością.
Przy swojej obecnej szybkości ataku Varek mógł jednocześnie przerywać ataki maksymalnie dwóch Królów Wypaczonych Drzewców.
Ale teraz stał naprzeciwko czterech.
Bitwa się rozpoczęła.
Czterech Królów Wypaczonych Drzewców, wykazując się nutą inteligencji, zaczęło zbliżać się do Vareka.
Jednocześnie użyli umiejętności Klatka Pnączy.
Na szczęście Klatka Pnączy rzucała się najwolniej i była najłatwiejsza do przerwania.
Varek szybko zakłócił ich umiejętność.
Mimo to, gdy czterech Królów Wypaczonych Drzewców rzucało umiejętności jednocześnie, odcięli Varekowi drogi ucieczki.
Zamiast się wycofać, Varek ruszył naprzód. To było dokładnie to, czego chciał.
-598
-597
-598
Idąc naprzód, Varek wkroczył w zasięg podstawowych ataków Królów Wypaczonych Drzewców.
Ich połączone ciosy zadały mu ponad 2000 obrażeń.
Gdy efekty ich umiejętności zniknęły, Varek cofnął się, dystansując od bossów.
Wrócił do trzymania ich na dystans.
Dopóki unikał spętania przez Więzy Pnączy, jego obecne zdrowie i umiejętność Odrodzenie sprawiały, że zgon od jednego ciosu był niemal niemożliwy.
Podczas tego manewrowania w końcu powalił pierwszego Króla Wypaczonych Drzewców.
Z jednym wyeliminowanym przeciwnikiem walka stała się o wiele łatwiejsza.
Wkrótce potem padli również pozostali trzej Królowie Wypaczonych Drzewców.
W Zmierzchu Boskich Władców nagrody za labirynt obliczano po jego ukończeniu. Do tego czasu zabijanie mobów dawało jedynie punkty doświadczenia, a nie łupy.
Przynajmniej Varek nie musiał się przejmować plądrowaniem zwłok.
Wkroczył w czwarty i ostatni etap lochu Wypaczonego Gąszczu.
Gdy tylko wszedł, ujrzał górujące drzewo o wysokości ponad trzydziestu stóp, którego niezliczone pnącza kołysały się na wietrze.
Na pierwszy rzut oka wyglądało jak zwykłe gigantyczne drzewo, a nie boss.
Dziewięciogłowe Drzewo Hydry (Brąz): Poziom 10.
PŻ: 1 528 000 / 1 528 000
Atak: 1 358
Umiejętność: Odrodzenie Uschniętego Drzewa.
Oczy Vareka zwęziły się. Ten boss miał tylko jedną umiejętność!
















