Varek zamrugał ze zdumienia, widząc, kto się zbliża.
– Księżniczka Syrena?
– Nie planowałam tu przychodzić, ale z daleka dostrzegłam Zesłany przez Bóstwo Fantom mojego boga, więc pomyślałam, że wpadnę – odparła.
Skinął głową. – I co dalej?
– Lodowy Królu, nie wiem, czy stajesz po stronie Lyry, czy Valeraine. Tak czy inaczej, nie ma to większego sensu.
– To nie brzmi dobrze.
Syrena od niechcenia ma
















