Usta Vareka lekko drgnęły.
Zastanawiał się, czy wkrótce napotka ten sam problem, gdy przyjdzie mu zmierzyć się ze Strażnikiem Osady.
W tej samej chwili Strażnik Osady z całą siłą cisnął Garrickiem wysoko w górę.
Zaraz potem nastąpiła błyskawiczna seria ciosów, jeden po drugim.
Wojownik.
Każdy cios lądował z potężnym impaktem. To był rodzaj walki, który sprawiał, że krew w żyłach zaczynała szybciej
















