Po śniadaniu w willi nagle zadzwonił telefon stacjonarny. Winnie odebrała i po krótkiej wymianie zdań podała słuchawkę Cynthii, szepcząc: "Dzwoni pani Jasmine Sullivan".
Cynthia szybko przejęła telefon i powitała ją z uprzejmym entuzjazmem: "Jasmine!"
W rezydencji Sullivan Jasmine i David niemal potykali się o siebie w gorliwości, by porozmawiać z Cynthią.
Po krótkiej debacie, jak zwykle, wygrała
















