Poczucie przerażenia ogarnęło Roseanne; mogła wyjść za mąż do rodziny Sullivan tylko przez Jeffreya i nie mogła sobie pozwolić na zrujnowanie swojego wizerunku w jego oczach. Jej jedynym posunięciem teraz było udawanie głupiej, upieranie się, że nie ma pojęcia, jak pierścionek znalazł się w jej torbie, sugerowanie, że to Cynthia go tam podrzuciła w złych zamiarach.
– To ona. Specjalnie się do mnie
















