Cynthia zatęskniła za ciepłem, gdy tylko zniknęło, i pragnęła się znowu przytulić. Ledwo mogła to znieść. W chwili, gdy zaczęła się niecierpliwić, nagle poczuła się lekka jak piórko – Liam podniósł ją i niósł do łazienki. Spojrzała na niego zdezorientowana, dopóki nie zachichotał. "Trzymaj się mocno, mój mały, przylepny kotku. Wrócimy do tego po szybkim umyciu się." Puścił jej oko. Uszy Cynthi zar
















