Po tym, co wydawało się wiecznością, Cynthia w końcu odzyskała zmysły. Rozmyślając o wszystkich szaleństwach, których się dopuściła, cała schowała się pod kołdrą. "Co ja narobiłam? To takie żenujące!" krzyczała w duchu.
Jej telefon wciąż leżał na szafce nocnej, słyszalnie odtwarzając szum wody – to pewnie Liam się ogarniał.
Liam obserwował wybrzuszenie pod kołdrą na ekranie, a po jego ustach przem
















