Po kolacji Cynthia położyła się do łóżka, próbując nabrać sił. Od dwóch nocy z rzędu źle spała, a w głowie jej wirowało.
Nagle zadzwonił jej telefon komórkowy. Dzwonił Mason. Cynthii nie chciało się odbierać, ale telefony dzwoniły jeden za drugim, jakby Mason nie miał przestać, dopóki nie odbierze. "To pewnie chodzi o inwestycję od Daniela, która jeszcze nie doszła; pewnie panikuje" - pomyślała Cy
















