"Kiedy wy się w ogóle zaczęliście spotykać?"
"Robiliście to już?"
"Jesteś zadowolona z jego siły?"
Jaśmina tryskała ekscytacją, nie dając Cynthii absolutnie żadnej szansy na wtrącenie się.
Na szczęście Dawid odpoczął i wtrącił się, przypominająco: "Kochanie, spokojnie. Nie strasz naszej wnuczki-w-prawie."
Dopiero wtedy Jaśmina niechętnie zamknęła usta, chociaż jej oczy wciąż były utkwione w Cynthi
















