Osoby, które zasługiwały na to, by usłyszeć, co o nich myśli, dostały to, co chciały, i Cynthia przestała się złościć. Na pożegnanie rzuciła im jeszcze radę: "Bądźcie sobą i nie szukajcie guza, bo was to ugryzie." Po tych słowach wyszła za Darianem.
W samochodzie Darian zerkał na nią we wstecznym lusterku, wyglądając na zdezorientowanego. "Pani Sullivan, oni obrzucali panią błotem prosto w twarz.
















