Maevia
Jedząc kolację, zastanawiam się, czy nie pozwalam ponieść się uczuciom, które zaczynam żywić do Dantego. Słyszałam już o kobietach, które popadały w obsesję na punkcie swoich oprawców, ale on nie wydaje się moim oprawcą. Wręcz przeciwnie, pod wieloma względami jawi się jako mój wybawca.
Siedzę przy stole w małym kąciku jadalnym, jedząc pysznie przyrządzoną dziką kurę wraz z kilkoma dodatkam














