*Maevia*
Biegnę za Tessą, która prowadzi mnie do biura Dantego. Na biurku widzę przewrócony na bok telefon. Nigdy wcześniej tu nie byłam, ale wiem, że to jego gabinet, ponieważ pachnie tak samo jak on. Mój żołądek zaciska się w twardy supeł, gdy przemierzam pokój, przerażona, że coś stało się na polu bitwy, a oni postanowili przekazać mi to w ten właśnie sposób.
Siadając na jego krześle, biorę głę














