Thorne
Po wielogodzinnym łamaniu sobie głowy nad tym, skąd znam Rowenę, postanawiam zapytać Dantego, czy on czegoś nie wie. Zawsze miał lepszą pamięć ode mnie. Ma głowę do zapamiętywania najmniejszych szczegółów. Ja zawsze byłem raczej człowiekiem od ogólnego obrazu sytuacji.
Czekam do kolacji, by porozmawiać z Dantem na osobności. Idziemy do jego pokoju, a on nalewa nam obu po szklance krwi zmies














