Maevia
Król Dante mknie w górę po schodach, a ja idę tak szybko, jak tylko mogę, żeby dotrzymać mu kroku. Zwykle uważam, że jestem całkiem szybka, ale wyraźnie jestem albo zbyt zmęczona po tym, jak minął wyrzut adrenaliny, albo on jest jeszcze szybszy ode mnie.
Nie żebym była zaskoczona faktem, że wampir jest szybszy od zmiennokształtnej wilczycy, która jeszcze nie znalazła swojego wilka, ale nie














