Thorne
Te dwa jebane palanty miały nade mną przewagę, ale to nie powstrzyma mnie przed ich wytropieniem. Nie jest to zbyt trudne. Idę po prostu po śladach trupów, które zostawiają za sobą. Casowi udało się napuścić straż na ich trop, gdy opuszczali bibliotekę, więc biegnąc za nimi, co chwilę natykam się na martwego strażnika. Ślady prowadzą przez pole za zamkiem do lasu położonego najbliżej granic














