*Dante*
Byłem niemal na miejscu.
Prawie dotarłem tam, gdzie Maevia konfrontowała się ze swoim ojcem. Widziałem ją w oddali, gdy mknąłem przez trawę, nie zwalniając nawet wtedy, gdy mijałem linię moich własnych oddziałów, które stały z tyłu i obserwowały całą scenę.
"Co ona wyprawia?!" – krzyczałem głośno do nikogo konkretnego. Dlaczego Thorne pozwolił jej odejść tak daleko? Widziałem mojego przyja














