Maevia
Pytanie zawisa w powietrzu między nami, gdy wpatruję się w oczy króla Dantego, próbując zrozumieć, dlaczego przyszedł za mną do sypialni. To nie ma sensu. Czy nie powinien wciąż jeść kolacji z resztą gości?
Gdyby ktoś z kolacji miał pójść za mną, założyłabym, że będzie to Thorne. Ale to nie w jego niebieskie oczy się wpatruję, gdy król opiera się o ościeżnicę moich drzwi.
Chrząka, a ta chwi














