Maevia
— To ona? — pyta blondynka o spiczastym nosie, celując we mnie palcem niewiele ostrzejszym od jej profilu. — To ta pieprzona rozpłodnica?
Biorę głęboki oddech, nie chcąc kłopotów. Ewidentnie mają przewagę liczebną i choć nie miałabym problemu ze spuszczeniem łomotu Rosie i jej koleżankom, obawiam się, że nie dam rady księciu Casowi i księciu Callumowi. Przynajmniej nie jednocześnie. Wyobraż














