Celia
Pukam do drzwi pokoju Roweny, zanim wchodzę. Nigdy już nie bywa w bibliotece, więc muszę ją odwiedzać. Kiedyś miała sypialnię obok biblioteki, dopóki Thorne nie uznał, że te pokoje będą lepsze. Jej nowe pokoje są większe i wygodniejsze, więc chyba dlatego Rowena już z nich nie wychodzi.
– Odejdź, Thorne! – woła przytłumiony głos Roweny.
– To Celia – odpowiadam.
Kroki zbliżają się do drzwi, k














