Maevia
— Kto, do kurwy nędzy, zaprosił parszywego psa na nasze przyjęcie?
Słowa księżniczki Rosy zawisają w powietrzu, a w całym pomieszczeniu zapada cisza. Wygląda na to, że pozostali goście czekają na moją reakcję na tę głośną, obraźliwą uwagę, w tym Thorne, choć wydaje mi się, że jest tak samo zaskoczony tym atakiem jak ja.
Albo po prostu pozwala mi stoczyć własną bitwę.
Jednak gdy w końcu wymy














