Sterling
Nie znoszę tej dziewczyny, Lucii Solano. Naprawdę działa mi na nerwy. Minęło już trochę czasu, odkąd usiedliśmy do kolacji. Po raz pierwszy Benito do nas dołączył i wydaje się bardzo ożywiony. Właściwie wszyscy tacy są. Rozmawiają i żartują ze sobą, wciągając nawet mnie w niektóre rozmowy, choć ja prawie nie odrywam wzroku od talerza. To dziwne, czuję, jakby coś się zmieniło, i nie uważam
















