Waria
Pójście na tę kolację jest jak przyjęcie zaproszenia prosto w paszczę wilka. Muszę jednak przyznać, że to paszcza, do której lgnę z niecierpliwością. Jeśli w tej rezydencji jest jakiekolwiek miejsce, w którym mogę znaleźć szukane informacje, to jest to Skrzydło Suwerena.
Kończę poprawiać mankiety swetra i cierpliwie czekam na pojawienie się Lucchese. Zaczynam myśleć, że moje pierwsze wrażeni
















