Ness
Lucchese wciąż jest wkurzony.
Nie rozmawiał ze mną od rana, choć wydaje się, że jego wściekłość już nieco zelżała.
Czekając na niego w salonie, próbuję wymyślić, jak zrealizować swój plan.
Muszę nawiązać między nami więź – sprawić, by mi zaufał.
To nie jest zły człowiek, a posiadanie go po swojej stronie leży w moim najlepszym interesie.
Słyszę jego kroki i pociągam za rąbek bluzki z krótkim
















