Lucchese
Mój plan nie idzie tak, jak się spodziewałem. Myślałem, że w swobodnej atmosferze wyciągnę z Varyi jakieś informacje. Wpadłem na pomysł z pokerem, bo chciałem sprawdzić, czy zechce mi zaufać i przestanie ukrywać się za maską uległej i potulnej dziewczynki. Kto by, do cholery, przypuszczał, że gra jak zawodowiec? W nieco ponad godzinę opowiedziałem jej już niemal wszystko o swoim dziecińst
















