Zel
Ledwie rejestruję moment przenoszenia mnie z miejsca na miejsce. Nie sądzę, by chodziło o rany. Boli mnie całe przeklęte ciało, ale najbardziej walczę z wycieńczeniem. Nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio mogłem zasnąć. Słyszę wokół głosy, ale ciemność znów mnie wciąga i wszystko znika.
∞∞∞
Otacza mnie ciepło — wilgotne ciepło, które spowija moje kończyny, tułów i szyję. Leżę na plecach i czuję
















