Po prysznicu i włożeniu wygodnych ubrań wychodzę z sypialni w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. Potem porozmawiam z Lucchese o tym, co wydarzyło się zeszłej nocy. Jestem pewien, że ludzie, którzy nas zaatakowali, należeli do Kartelu Valeriano. Nie mam pojęcia, jak nas znaleźli. Byli zbyt blisko domu — za blisko — i to mnie niepokoi. Wygląda na to, że ktoś ich poinformował o naszej lokalizacji.
W mo
















