Lucchese
Po zamienieniu kilku słów z mężczyznami strzegącymi posiadłości Valeriano, rozkazuję Paolo, by odprowadził Ness do środka domu, a sam ruszam na poszukiwania Alessandro Valeriano. Jestem zaskoczony postępami, jakie poczynili w naprawianiu szkód spowodowanych naszym atakiem sprzed kilku miesięcy. Na ścianach nie ma już śladów po kulach, a im bliżej gabinetu jestem, tym bardziej rzuca mi się
















