Zel
Zatrzymuję się przed drzwiami sypialni Sterling z wielkim pudłem w dłoniach. Nie widziałem jej od porannego incydentu, a przynajmniej nie osobiście, bo spędziłem cały dzień, obserwując ją przez kamery monitoringu. Intryguje mnie. Kiedy jej groziłem, nie tylko stawiła mi czoła; sądząc po jej postawie, poczuła się wręcz nabuzowana i dostała zastrzyku energii. Jeśli wcześniej uważałem ją za dziwn
















