Lucchese
Próbuję uwolnić się z rąk, które mnie trzymają i spychają ze schodów.
Nie chcę tam schodzić. Widziałem, co Valeriano, Solano, mój ojciec i niektórzy z jego ludzi robią, kiedy schodzą do Krypty. To potworne.
— Tato... — zaczynam mówić, kiedy schodzimy na dół.
— Zamknij się — rozkazuje. Zazgrzytałem zębami i napiąłem szczękę, ale posłuchałem. Jeśli tego nie zrobię, tylko pogorszę sprawę. Ni
















