Ludzie, których spotykała po drodze, witali ją: „Dzień dobry, panienko”.
„Witam, panienko”.
Maeve patrzyła na matkę, która szła przed nią ze spuszczoną głową, i poczuła lekkie poczucie przynależności. Ilekroć mijała ją służąca, Maeve uśmiechała się w odpowiedzi.
Jednak służące wydawały się nieco zaskoczone. Wyraźnie przyspieszały kroku, gdy tylko Maeve kiwnęła im głową.
Maeve nie myślała o tym zby
















