Chloe nie odważyła się powiedzieć Maeve o tym, co zobaczyła. Ostatecznie, w drodze powrotnej do szpitala mogła jedynie kupić dla niej trochę nowych kosmetyków.
Maeve uznała to za dziwne. – Mam dużo kosmetyków do makijażu. Nie mogłaś ich znaleźć?
– Byłam zbyt leniwa, żeby jechać do willi. Skoro jutro mam urlop, to muszę dzisiaj popędzić do biura. – Chloe z nonszalancją zacisnęła usta, rzucając kosm
















